Howlit jest kolejnym kamieniem który bardzo lubię,a w odcieniu szmaragdowym jest po prostu piękny.
Nie wiem czy wiecie,ale howlit występuje w naturze w takiej postaciHenry'ego Howa,który jako pierwszy opisał ten minerał.
Występuje w naturze w USA- w Kalifornii,oraz w Kanadzie-Nowej Szkocji.
W moich kolczykach znajduje się Howlit o odcieniu szmaragdowym,jest to howlit barwiony.
Przypisuje się mu magiczne moce .
Howlit to kamień mądrości, otwiera umysł na informacje i wiedzę, nie tylko książkową ale również intuicyjną. Energia howlitu mobilizuje do nauki i poznawania, otwiera również wrota do innych wymiarów. Howlit uspokaja i uczy cierpliwości, jest doskonałym kamieniem do medytacji i na spokojny sen. Ucisza umysł i eliminuje napięcie. Przydaje się gdy ma się do czynienia z ludźmi gwałtownymi i wybuchowymi, uodparnia na ich agresję.TU i TUznajdziecie więcej informacji o kamieniach i ich mocach:)))
A oto moje kolczyki z Howlitem w odcieniu szmaragdowym.
Kamień opleciony jest sznurkami sutasz w kolorach: kremowy,piaskowy i beżowy przełamany zielenią.
Bardzo lubię to połączenie .
Oprócz sznurka,wykorzystałam polskie koraliki szklane w odcieniu szmaragdowym,
kryształki Swarovskiego,
Całość podszyta kremową skórką,zawieszone na srebrnych biglach i zabezpieczone sylikonowymi barankami.
Zaimpregnowane.

konwalie, fiołki wonne i bez lubię najbardziej.
Życzę Wam zmysłowych chwil,
pośród cudownych zapachów wiosny.
Śliczna kolorystyka :D Ciekawe informacje o tych kamykach przytaczasz, ciekawe czy to działa :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ewo pytasz czy działa jego moc?Zakładam że działa,w końcu wiara czyni cuda:)))Myślę, że kamień chronił mnie,przede mną samą hi,hi..
UsuńPotrafię być wybuchowa,a tu cisza i spokój,luzik...
Musisz sama wypróbować...
Pozdrawiam:)
Znowu garść ciekawych informacji. Wyroby piękne.
OdpowiedzUsuńDziękuję Artesanio:)
UsuńMam nadzieję, że informacje się przydadzą.
Z chęcią dowiedziałam się czegoś nowego. Faktycznie pierwsze skojarzenie to mózg :)). Kolczyki fantastycznie, w pięknej tonacji.
OdpowiedzUsuńDziękuję Gosiu:)
UsuńNigdy nie widziałam takiego kamienia,a kolczyki cudne,jak każda rzecz,która wychodzi spod Twoich rąk:)
OdpowiedzUsuńRenatko ja również zetknęłam się z howlitami dopiero jak zaczęłam swoją przygodę z sutaszem.Myślę, że to ciekawe minerały,bo poprzez barwienie uzyskać można wiele barw,a że kobieta zmienna jest to dobrze je można wykorzystać,razem z ich magiczną stroną tworzą dobry efekt końcowy.
UsuńPozdrawiam:)))
Małgosiu!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Znowu od Ciebie dowiedziałam się coś nowego. Nie znałam takiego kamienia...
A kolczyki jak zwykle prezentują się fantastycznie.
Serdecznie pozdrawiam:)
Lusi dziękuję:)))
UsuńJa odkryłam howlity przy okazji moich sutaszowych działań i polubiłam je.To kolejne prace z ich udziałem i myślę że nie ostatnie,zaopatrzyłam się w żółte i turkusowe howlity,też ciekawie wybarwione,zobaczę jak będą prezentować się w sutaszu.
Pozdrawiam z uśmiechem:)))
Bardzo wysmakowane w letniej tonacji w sam raz na teraz , wydaje mi się że dorobione do kompletu :) w moich kolorach...Podziwiam Twoje artystyczne zszywanie niesfornych sznurków i ogarnięcie kamienia ...trudna to sztuka , Tobie Goniu udaje się to z powodzeniem , każda kolejna praca piękniejsza , nieustanie zachwycasz...Spokojnych senków ..
OdpowiedzUsuńTak Gosiu,można dołączyć je do bransolety.
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa,tak dla mnie ważne,pozdrawiam wieczorowo,miłego wypoczynku i zdrówka:)))
bardzo ładne, delikatne takie
OdpowiedzUsuńDziękuję Mrumru,pozdrawiam :)
Usuńcudne! ciekawe informacje:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Mebelino,serdeczności:)
Usuńśliczne:) Pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)i pozdrawiam:)
Usuń