Anioły

Anioły powracają...
znalazłam piękne anioły ze sklejki i po prostu nie mogłam się im oprzeć...
Skończyłam również  komplet z żaglowcem,który niebawem Wam zaprezentuję do końca.
  Z tego powodu nie udzielałam się w blogowej strefie,mam nadzieję że nie będziecie mieli mi tego za złe,od jutra zaczynam nadrabianie blogowych zaległości,a jak znam życie oj działo się ,działo:)
U mnie też dzieje się, biegam z synem po lekarzach i szukam przyczyny złego samopoczucia.
Pewnie nadal bym żyła w niepewności i niewiedzy,gdybym nie zrobiła prywatnie badań,
teraz czeka nas długa droga do zdrowienia,ale mam nadzieję, że powoli będzie szło ku lepszemu.
Przepraszam za osobiste wynurzenia,ale złość mnie dopadła  na naszą państwową służbę zdrowia,wiecie że do hematologa czeka się 350 dni ,a gdy jest dopisek pilne,o wszystkim decyduje lekarz,po dostarczeniu mu całego pliku badań, które jak ma się szczęście (bo to koniec roku)robi się w 2-3 miesiące oczywiście na NFZ.....
HORROR!
Zacznę od niebieskiego anioła,ma on 30 cm wysokości,wykonany jest ze sklejki,do samodzielnego złożenia :) Ozdobiony farbą akrylową,perłą w płynie,pastą śniegową z brokatem .

 Dwa kolejne to aniołki magnesy,są one o połowę mniejsze od niebieskiego,oczywiście też można je zawiesić,ale na lodówce wyglądają fajnie:)
 Zaczęłam od moich ulubionych kolorów,szary i zielony,zastanawiam się na czarnym bo to też mój ulubiony kolor???? :D

 Kolejne powstaną niebawem bo taki aniołek to miły dodatek do prezentu gwiazdkowego,są ludzie którzy uważają, że anioły kojarzą się tylko ze Świętami Bożego Narodzenia...
Dla mnie anioły mogą pojawiać się cały rok....


Wcześniej powstały inne anioły część z nich już pokazałam,a pozostałe pojawią się teraz ...
Z bursztynem,wykorzystałam też pasty strukturalne,śniegowe,perłowe,stalowe i całkiem sporo lakieru.

 amarantowy
 oraz szary
Na dzisiaj kończę prezentowanie aniołów,jak jeszcze jakieś zrobię to chętnie je Wam zaprezentuję.

Przesyłam Wam ciepłe pozdrowienia i do następnego napisania,
buziaki  :)))))))))))))))

Komentarze

  1. Witaj Małgosiu. Pięknie zrobiłas te aniołki. Bardzo mi się podobaja wszystkie, chociaż ten duzy chyba najbardziej...Bo jest duży:)))
    Ja myslę, że anioły sa wśród nas i niosa dobro...
    Zdrowia życze synkowi, współczuje biegania po lekarzach. Ja byłam wczoraj, z nerwów ciśnienie mi podskoczyło, wyjscie do lekarza to dla mnie egzamin:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne Anioły! Smukłe i uśmiechnięte! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudno wybrać najładniejszego, przy niemal każdym stwierdzałam "to ten", a potem był kolejny :))
    Fajny pomysł z bursztynami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne anioły:) Bardzo pomysłowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne Anioły :). Nasz służba zdrowia jest beznadziejna, mój partner ma skierowanie na rezonans z dopiskiem pilne, dzwonię i pytam się o terminy i uprzedzam że na skierowaniu pisze pilne w słuchawce słyszę "jak pilne to inaczej traktujemy już szukam terminu, no niestety w tym roku nie ma już miejsc, a na następny rok jeszcze nie ma zapisów" Siedź i czekaj na wyrok, a później słyszy się że jest już za późno.
    Na szczęście Udało nam się załatwić po znajomości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz Małgosiu jak lubię anioły, ja też myślę, że powinny nam towarzyszyć przez cały rok. Twoje są śliczne! Podobają mi się wszystkie ale najbardziej ten pierwszy - może dlatego, że zrobiłaś zbliżenie. Zastosowałaś wiele ciekawych efektów, wspaniała kreatywność.
    Trzymam kciuki za Twojego syna, mam nadzieję że szybciutko wróci do zdrowia.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. co do nfz to brak mi słów równiez i zostawie bez komentarza :/
    aniołki sa bardzo miłym dodatkiem, równiez do Mikołajkowych prezentów ;) coś o tym wiem :) dziękuje !!!!
    Noi zdrówka !

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne Anioły i niech będą przy Was przez cały rok.
    Zmartwiłam się wieściami o A.
    O leczeniu nawet nie chcę pisać, bo to skandal!
    Pozdrów serdecznie A.

    OdpowiedzUsuń
  9. Anioły powracają w wielkim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj cudne anioły! Pewnie, że cały rok niech się opiekują. Tobą i synem też. Dużo zdrowia Gosiu i szczęścia do lekarzy z sercem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne anioły, zwłaszcza niebieski i zielony mnie urzekły :))
    A o naszej służbie zdrowia to się wolę nie wypowiadać, bo musiałabym użyć niecenzuralnych słów...
    A Was niech strzegą te prawdziwe anioły :) Zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Wam pięknie za życzenia zdrowia dla mojego syna,za Wasze przemiłe komentarze i za to że Jesteście,ściskam Was mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Małgosiu, Anioły towarzyszą nam cały czas.
    Jak pewnie zauważyłaś, aż trzy goszczą na moim blogu.
    Piękne są Twoje Anioły i wierzę, że cały czas mają w opiece Ciebie i Twoją Rodzinę.
    Na naszą służbę zdrowia nie można liczyć. To normalka, że wszystkie badania robi się prywatnie.
    Wierzę, że Twój Syn szybko powróci do zdrowia.
    Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu, piękne anioły, widać, że włożyłaś w nie całe swoje serce.
    Życzę przede wszystkim zdrowia dla synka i siły do pokonania trudności.
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawiony komentarz :D
Miłych chwil w życiu życzę :)))