Dalej zabawiam się powertexem.
Dzisiaj mam do pokazania drzewko,nie nazwałam go szczęścia,
chociaż nasunął mi się ten pomysł.
Drzewko zrobiłam z utwardzanych materiałów,za pomocą Powretexu.

Każda z nas ma w swojej biżuteryjnej kolekcji sporo bransoletek,generalnie staram się je odkładać na miejsce,ale zdarza mi się, że szybko ściągam i gdzieś kładę.
Czasami się zawieruszy,czasami spadnie ,czasami kot zechce się pobawić,samo życie.
Drzewko ma zmobilizować mnie do odkładania bransoletek i zegarków w jedno miejsce .
Żeby nie było takie samo samiuteńkie drzewko,to posadziłam na jednej gałęzi aniołka,
tym razem w wersji chłopięcej.
Kapelusik też jest zdejmowany.
W korzeniach drzewa położył się czarno -srebrny kot.
Kotek powstał na bazie kamienia i glinki samoutwardzalnej,pomalowany farbami perłowymi.
Każda gałąź,podstawa i korzenie zostały osobno owinięte materiałem z utwardzaczem,a gdy troszeczkę podeschły zostały powyginane na wzór wierzby mandżurskiej.
Wierzba jest drzewem o wspaniałych właściwościach leczniczych.
Wiecie, że kora wierzby jest bardziej bezpieczna niż aspiryna .
Potem pomalowałam farbami brudna zieleń,brąz i złoty-brąz,dodałam troszeczkę kamyczków
i gotowe.Kiedy wyschło umieściłam na gałęzi aniołka,a pod drzewem kota.
Obie figurki można zdjąć w razie konieczność,mogą stanowić osobne części.
Ale brakowało mi w tym drzewku jakiegoś wykończenia,tzw.kropki nad
iiii
nie byłabym sobą, żeby czegoś nie zmienić
Tu w kolażu z każdej strony,by Was nie zanudzać kolejnymi zdjęciami 😉😊
Na gałęzi pojawił się płomyk,który pożyczyłam z mojego ostatniego świecznika,
ale idealnie wpasował się kolorystycznie 😏
zwisające gałęzie,
oprócz brązów i złota, mają też odrobinę szmaragdowej perły.
Jeszcze tylko spojrzenie jak w ciemności wygląda,a raczej nie wygląda ,bo zdjęcia nie oddały jego uroku przy wyłączonym świetle.
Drzewko dostało też zapach,tym razem wanilia,róża i goździki 😁
Nie wiem czy Wam się podoba,ja ostatnio lubię takie klimaty.
Nadal drzewko może służyć jako przechowalnia bransoletek i kolczyków.
A teraz chyba muszę zrobić sobie przerwę w robieniu figurek,
czas zrobić jakieś jajko 😍, bo to już święta niebawem nadejdą.
Pozdrawiam Was najmilej
troszeczkę mojej wiosenki Wam przesyłam
i dziękuję,
że Jesteście ,
i pozostawiacie po sobie ślad 😻
Dzisiaj mam do pokazania drzewko,nie nazwałam go szczęścia,
chociaż nasunął mi się ten pomysł.
Drzewko zrobiłam z utwardzanych materiałów,za pomocą Powretexu.


Czasami się zawieruszy,czasami spadnie ,czasami kot zechce się pobawić,samo życie.
Drzewko ma zmobilizować mnie do odkładania bransoletek i zegarków w jedno miejsce .
Żeby nie było takie samo samiuteńkie drzewko,to posadziłam na jednej gałęzi aniołka,
tym razem w wersji chłopięcej.
Kapelusik też jest zdejmowany.
W korzeniach drzewa położył się czarno -srebrny kot.
Kotek powstał na bazie kamienia i glinki samoutwardzalnej,pomalowany farbami perłowymi.
Każda gałąź,podstawa i korzenie zostały osobno owinięte materiałem z utwardzaczem,a gdy troszeczkę podeschły zostały powyginane na wzór wierzby mandżurskiej.
Wierzba jest drzewem o wspaniałych właściwościach leczniczych.
Wiecie, że kora wierzby jest bardziej bezpieczna niż aspiryna .
Potem pomalowałam farbami brudna zieleń,brąz i złoty-brąz,dodałam troszeczkę kamyczków
i gotowe.Kiedy wyschło umieściłam na gałęzi aniołka,a pod drzewem kota.
Obie figurki można zdjąć w razie konieczność,mogą stanowić osobne części.
iiii
nie byłabym sobą, żeby czegoś nie zmienić
Tu w kolażu z każdej strony,by Was nie zanudzać kolejnymi zdjęciami 😉😊
Na gałęzi pojawił się płomyk,który pożyczyłam z mojego ostatniego świecznika,
ale idealnie wpasował się kolorystycznie 😏
zwisające gałęzie,
oprócz brązów i złota, mają też odrobinę szmaragdowej perły.
Jeszcze tylko spojrzenie jak w ciemności wygląda,a raczej nie wygląda ,bo zdjęcia nie oddały jego uroku przy wyłączonym świetle.
Drzewko dostało też zapach,tym razem wanilia,róża i goździki 😁
Nadal drzewko może służyć jako przechowalnia bransoletek i kolczyków.
A teraz chyba muszę zrobić sobie przerwę w robieniu figurek,
czas zrobić jakieś jajko 😍, bo to już święta niebawem nadejdą.
Pozdrawiam Was najmilej
troszeczkę mojej wiosenki Wam przesyłam
i dziękuję,
że Jesteście ,
i pozostawiacie po sobie ślad 😻
W tym kolażu i w gifie lepiej widać. Niezmiernie (i niezmiennie) podziwiam Twoją wyobraźnię. Trochę takie drzewo czarownicy na tych zdjęciach, tylko domku na kurzej nodze obok brakuje :D - pewnie przez te gołe powyginane gałęzie takie wrażenie. Ale jest świetne. Nie wiem czy nie wolałabym bez aniołka (ale z kotem, z kotem). Naprawdę podziwiam.
OdpowiedzUsuńNie kuś Agajo bo zrobię i domek na kurzej nóżce :)
UsuńDziękuję za nieustający podziw z Twojej strony,nie tylko Tobie przypomina drzewo czarownicy,
ale jak się spojrzy teraz za okno to widać właśnie takie gałęzie,z ledwo widocznymi pąkami,no nie :)
Pozdrawiam Ciebie Agatko cieplutko :)))
Kompletnie się na tym nie znam chociaż jest to ciekawe :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję Krysiu,zapewniam że na żywo jest ciekawsze,zdjęcia tego nie pokazują😊
UsuńPozdrawiam serdecznie 😊
Ślicznie Małgosiu, jesteś kopalnią pomysłów.
OdpowiedzUsuńDziękuję Basiu,tak jeszcze pare się znajdzie😁
UsuńPrzytulam 😘
Gosiu, absolutnie jesteś kopalnią pomysłów na figurki utwardzane- czekam z niecierpliwością na jajo wielkanocne... Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńJadziu pięknie dziękuję,a z jajem to zobaczymy co wyjdzie 😊
UsuńBuziaki zostawiam dla Ciebie 😊
jejku świetny pomysł z tym drzewkiem, musiało Cię to kosztować trochę pracy ale efekt wyszedł niesamowity, chyba sama sobie takie zmajstruję o ile będę potrafić :D cudne zdjęcia, kocham kwiaty :)
OdpowiedzUsuńhttp://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam na nowy post <3
Małgosiu,
Usuńjestem oczarowana Twoim drzewkiem.
Teraz czekam na Kolejne Twoje prace - jajeczka wielkanocne.
Serdecznie pozdrawiam:)
Łucjo wielkie dzięki,jajeczka niebawem będą jakieś😊Pozdrawiam serdecznie 😊
UsuńDziękuję Wooho za przemiłą wizytę,zapraszam częściej 😊
UsuńSerdeczności zostawiam dla Ciebie 😊
Małgoniu, niesamowite to drzewko i chyba faktycznie na szczęście. Aniołek jak Piotruś Pan beztrosko siedzi sobie na gałęzi, a na dole spoczywa kot z Cheshire...
OdpowiedzUsuńBuziaczki serdeczne.
Małgorzatko Ty wiesz jak trafić do serca,dziękuję kochana za każde napisane słowo .
UsuńPrzytulam mocno 😘
Uwielbiam Cię Gosiu za to co robisz! Drzewko jest niesamowite!!! Wszystko m się w nim podoba od A do Z...wszystko! Kot pod drzewem,aniołek na gałęzi,świeczuszka...no po prostu rewelacja!Nie mam słów by wyrazić mój zachwyt.
OdpowiedzUsuńZa zdjęcia wiosenne też Cię uwielbiam:)))
Aduś,dziękuję ślicznie 😊 a ja uwielbiam Twoje wpisy,są jak miód na skołatane serce.
UsuńNajmilsze pozdrowionka przesyłam 😘 dla Ciebie kochana😊
mów co chcesz... ale mi się kojarzy z drzewkiem... czarownicy... hihihi
OdpowiedzUsuńpowiem Ci, że mam problem z biżuterią... albo mam jej za dużo albo pudełek za mało; drzewka n ie wchodzą w grę no chyba, żebym je w łazience postawiła bo tylko tam raczej koty nie zaglądają...
świetna praca Gosiu !
buziam
Na drzewie czarownicy nie siedzą anioły,no chyba że te upadłe,a mój to sama słodycz 😁
UsuńWiesz Asiula właśnie teraz testuję drzewko i cierpliwość moich kotów,żeby nie zapeszyć,udają że nie widzą,lub po prostu przeszkadza im zapach 😊
Dziękuję za komen,buziaki ślę 😘
Witaj Małgosiu! Dawno do Ciebie nie zaglądała, troszkę zabiegana byłam. Ale jestem i jestem zadziwiona nowym wyglądem bloga. Super!
OdpowiedzUsuńSuper też jest Twoja nowa praca- drzewko! Kopalnia pomysłów jest w Twojej główce i to się bardzo chwali:) Drzewko okazałe i jak fajnie można go wykorzystać. Jest wieszakiem, świecznikiem i do tego pachne:)
Jeszcze chciałam Ci podziekowac za wymyślenie imienia dla mojego dzikiego zwierzątka. Fredzia bardzo nam sie podoba i tak już nazywamy to maleństwo. Nie wiemy czy to Fredzia czy Fredek, ale przecież to nie jest ważne. Pamiętasz moją kaczkę, Ziutka. Okazało się, że to była Ziucia:)) Buziaki zostawiam i miłego tygodnia życzę.
Bardzo rzadko noszę biżuterię ale myślę że drzewko świetnie się spisze:)
OdpowiedzUsuńgratuluję pomysłu i wykonani:)
pozdrawiam cieplutko
Gosiu! świetne drzewko, pomysł też rewelacja! nie masz sobie równych! pozdrawiam ciepluteńko!
OdpowiedzUsuńKochana, absolutnie mnie zachwycasz swoją pomysłowością i talentem Uwielbiam Twoje wytwory ! Dzrewko jest tajemnicze i piękne, idealnie je zrobiłaś. Buziaczki Kochana przesyłam
OdpowiedzUsuńJa też lubię takie klimaty Małgosiu, szczególnie w Twoim wykonaniu. To drzewko wygląda wspaniale jako ozdoba, samo w sobie jest niezwykle dekoracyjne, ciekawe i nieco tajemnicze. Ślicznie dobrałaś kolory i detale, ładnie też uformowałaś kształt. Bardzo mi się podoba!
OdpowiedzUsuńMiłej niedzieli kochana.