Aniołki w moim robótkowym świecie

Aniołki przewijają  się co jakiś czas ,przez mój blog,pod różną postacią.
Dzisiaj przychodzę do Was z torbą lnianą na zakupy ,z motywem Aniołka,
oraz tym samym aniołkiem na zakładkach,
które cieszyły się sporym zainteresowaniem w mojej rodzinie.
Zacznę od Torby,jest to duża torba na zakupy,z długimi uszami,
którą zakupiłam w celu ozdobienia jej decoupage na tkaninach.
Wybrałam kilka motywów,bo nie chciałam żeby zniknęła aplikacja gdzieś na dużej połaci materiału.
Torba ma 37cm.szerokości i 41cm wysokości,długość uszy to 70 cm od -do(wszycia)

Zakładki też zrobiłam z motywem tego Aniołka,bo bardzo mi się podoba,
powstały też i inne rzeczy,ale to już innym razem Wam pokażę.
To wracam do zakładek jak pisałam zrobiłam ich kilka, i oczywiście rozdałam,
o nie jedną zostawiłam sobie w książce którą zakupiłam,bo byłam bardzo ciekawa jej treści.
A tytuł jak widać poniżej na zdjęciu "Jezu Ty się tym zajmij " autorka Joanna Bątkiewicz - Brożek
Dla zainteresowanych ,jest to opowieść o życiu Mistyka - ojca Dolindo Ruotolo.
Kapłan ten posiadał dar   wglądu w duszę człowieka,wiele wycierpiał od najmłodszych lat,ze strony najbliższych,potem ze strony kościoła,świętego oficjum,ale mimo wszystkich przeciwności nigdy nie odszedł od wiary,nie zwątpił w dobroć  pana Jezusa.
Był niezwykle cenionym przez ojca Pio,ktróry często odsyłał do niego penitentów .
Kapłan heroicznie wierny kościołowi.Mnie świadectwa o tym neapolitańskim kapłanie zafascynowały.
Kim był o.Dolindo Ruotolo? kapłanem któremu p.Jezus podyktował modlitwę,
akt oddania się Jezusowi " Jezu Ty się tym zajmij!
"Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczami w duszy: „Jezu, Ty się tym zajmij!”. Czyń tak za każdym razem! Czyńcie tak wszyscy, a ujrzycie wielkie, nieustające i ciche cuda! Daję wam słowo, na moją miłość 
– Jezus podyktował te słowa ojcu Dolindo Ruotolo w latach 40. XX wieku. "

Obecnie trwa proces beatyfikacyjny.
Polecam, czasami warto poczytać coś innego,wiem to z własnego doświadczenia .
Ta książka zapada w pamięci.

Wracając do zakładek,to  zrobiłam ich 4 sztuki,ale pewnie jeszcze się pojawią ,
w końcu to fajny gadżet i spokojnie można go komuś podarować.

 Jednocześnie z Aniołkami powstała też zakładka z kotkiem,
bo jak robić coś z decoupage to w większej ilości,bo ten czas schnięcia  ,
jak dla mnie jest denerwujący.
No bo sami wiecie niby prosto się robi,ale wszystko musi być dosuszone,a to rozciąga się w czasie.
No dobrze zagalopowałam się ,przecież Wy to wiecie 😄


 To to by było na tyle 😌😘😘😘😘😘
Jeszcze przypominam, że można się u mnie zapisać na zabawę
PODAJ DALEJ
którą ogłosiłam w poprzednim moim poście,więc zapraszam  TU
jedna chętna już się zgłosiła jest nią AGAJA
dziękuję za zaufanie 😌😍😘
Pozdrawiam Was nieustannie i życzę Wam więcej chwil ze słonkiem tej jesieni🌞😌😘😘😘😘😘😍
Do następnego napisania PA 😌😍😘😘😘😘😘

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. I to najważniejsze Krysiu :D :)))
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  2. Małgoniu, piękne są Twoje aniołki . Koteczek też przyciąga oko.
    Książkę kupiłam niedawno i pochłonęłam jednym tchem.
    Tulę mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgoniu,masz rację bardzo wciągająca książka,daje dużo do myślenia :)
      Przytulam również bardzo mocno kochana :)

      Usuń
  3. Zaciekawiłaś mnie Małgosiu tą książką, chętnie przeczytam. Cudne są te zakładki i nietuzinkowe, to wspaniały pomysł na drobny upominek. Podoba mi się też torba, to bardzo oryginalny pomysł na ozdobienie. Ściskam Cię serdecznie i życzę udanego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje Aniołki zawsze są śliczne. A książka bardzo mnie zainteresowała. Bogactwo Bożych obietnic jest bezmierne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniołeczki są cudne , fajnie dopasowany kształt zakładki chodzi mi o serduszko :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Torba świetna!
    uwielbiam motywy z Aniołkami i wierzę bardzo mocno w mojego Stróża:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. W ciągu ostatniego tygodnia od trzech osób usłyszałam o o. Dolindo. Teraz to już mam mocne postanowienie aby kupić i przeczytać. Koleżanka codziennie wieczorem zaczęła czytać głośno swojej mamie. Po paru dniach dołączyła się reszta rodziny. Potrzeba w życiu tak mocnego zaufania do Boga, tylko tak można przetrwać trudne chwile.
    Zakładki śliczne. Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Małgosiu jak zawsze Twoje prace są cudowne.Torba i zakładki są Prześliczne.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniołki kcham ,śliczne wyszła torba i cudne zakładki

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne!
    Ta tytułowa modlitwa jest wyrazem ogromnej wiary i zaufania - i prawdy o bezradności człowieka, a do niej niełatwo się przyznawać... Nie czytałam , ale ten temat o mnie wraca...

    I zapisujcie się na zabawę!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne te Twoje aniołki- zarówno ten na torbie jak i na zakładkach! A książką zaciekawiłaś mnie. Chyba się za nią rozejrzę w księgarniach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniołek jest przeuroczy.Wspaniale zdobi torbę i zakładki.Fajny miałaś pomysł!
    Piękna modlitwa i wspaniałe opinię,utwierdzają tylko w przekonaniu,że warto sięgnąć po tą książkę.
    Miłego weekendu życzę Ci Małgosiu:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawiony komentarz :D
Miłych chwil w życiu życzę :)))