Termometry

Ostatnio chwytam się za różne drobiazgi,
już mi się troszeczkę naskładało
 i tak pomału przymierzam się do jakiejś zabawy blogowej...???
Co Wy na to ???????

Dzisiaj parę termometrów...
Pierwszy był z fiołkami  zrobiłam go  z okazji dnia babci,
jak to z pierwszymi pracami bywa wyszedł poprawnie.
 nieduży format płyty mdf i przyjemna dla oka serwetka
Drugi zrobiłam z deseczki sosnowej,
chyba troszeczkę za grubej bo wyszedł topornie,
dlatego rozświetliłam go kryształkami....


I termometr jaki ostatnio zrobiłam jest oczywiście z makami:)
 podoba mi się technika sospeso,jeszcze daleka droga do doskonałości,
jedno wiem nie lubię plastiku,ale nic z maków na materiale nie miałam,
więc w planach na przyszłość doskonalenie tej techniki,na materiale rzecz jasna.
Pozdrowienia przesyłam i znikam do następnego napisania,pa :D

Cieszmy się z małych rzeczy....

Komentarze

  1. Gosiu, u Ciebie candy będzie oblegane bo tworzysz takie cuda, że każdy by chciał:-)Już się cieszymy na tę zabawę. A termometr z makami prześliczny, wcale mi ten plastik nie przeszkadza bo całość jest urzekająca- jak obraz...
    Możesz zakładać galerię sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie piękne, każdy jedyny w swoim rodzaju, każdy urzeka. pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne. Tak po proastu sliczne, I tak odmienne, że każdy coś dla siebie znajdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne! Najpiękniejszy wyszedł z fiołkami. Wszak o ile dobrze pamiętam to Twoje ulubione kwiaty?! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby termometr a wygląda jak obrazek :) bardzo fajny pomysł - piękne z pożytecznym :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Termometr z fiołkami bajeczny. Prawdziwe cudo.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękności zwłaszcza moje ukochane maczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie najbardziej podoba mi się ten drugi...i kwiaty i kolorystyka MOJA :D Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Ale cuda zrobiłaś! Wszystkie śliczne, ale ten z makami urzekł mnie od pierwszego wejrzenia. Sliczne te maki i jakie okazałe!

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem tak, że te termometry to istne dzieła sztuki!! Fantastyczne! Szczególnie ten makowy - no po prostu podbijają mi serce! ♥ Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgosiu piękne termometry,mój faworyt to ten z fiołkami,pasuje mi kolorystycznie :))
    Na Twoją zabawę blogową już się ustawiam do kolejki :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. przesliczne ! pierwszy motyw z serwetki bardzo lubie :) kolejne cudownie oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawiony komentarz :D
Miłych chwil w życiu życzę :)))